Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia artystyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia artystyczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 kwietnia 2014

Czy fotografia jest sztuką?

Pytanie, które może gnębić wielu początkujących fotografów, brzmi: czy zawód, który uprawiam, można zaliczyć do sztuki? Postanowiłem zatem przeznaczyć kilkadziesiąt minut i rozważyć rozliczne aspekty tego problemu.

Nie sposób bowiem moim zdaniem udzielić jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Wszystko przecież jest zależne od mnóstwa czynników, jakie postaram się w tym momencie skrótowo omówić. Po pierwsze – aparat fotograficzny ma w XXI stuleciu praktycznie każdy spośród nas, a wszystko dzięki współczesnym telefonom komórkowym. Dobrze pamiętam czas, kiedy mniej więcej 10 lat temu otrzymałem od rodziców swój pierwszy aparat cyfrowy. Robił on fotografie o rozdzielczości – uwaga - 3,2 Mpix. Obecnie prawdopodobnie każdy czytelnik tego bloga będzie w stanie zrobić fotkę w wyższej rozdzielczości za pomocą swojej komórki. Oczywiście megapiksele w rzeczywistości nic nie znaczą. Dużo ważniejszy dla jakości zdjęcia jest np. obiektyw czy soczewka, lecz właściwie mało kto o tym pamięta. W związku z tym posiadacze smartfonów czują się fotografami i bez wątpienia w taki sposób rozumianego fachu niepodobna zaliczyć do sztuki. Nie wiem zresztą czy wiecie – zwyczajne zdjęcie, nieposiadające znamion artyzmu, nie jest nawet chronione prawem autorskim. Jest to fakt, który w powyższym kontekście mówi bardzo dużo.

Przeanalizujmy jednakże drugą stronę medalu. Na kuli ziemskiej funkcjonuje całe zatrzęsienie profesjonalnych fotografów, których zdjęcia są mocno artystyczne, zdobywają wyróżnienia i są warte czasem nawet dziesiątki tysięcy dolarów. Czy w powyższym kontekście nie będziemy o nich mówić jak o sztuce? Wydaje mi się, iż wówczas takie stanowisko będzie w 100 procentach uprawnione. Przede wszystkim bowiem uważam, że fotografia wymaga talentu, a bez odrobimy chociażby smykałki, stajemy się jedynie standardowymi rzemieślnikami. Nie wystarczy bowiem aparat fotograficzny za 3000 złotych z odpowiednim obiektywem, aby stać się artystą w opisywanym zawodzie. A może twierdzicie inaczej? - podzielcie się swoim zdaniem za pośrednictwem komentarzy.